Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi, które czytam:
Blogi znajome:
Ciażowo
|
niedziela, 13 maja 2012
To była 3 dniówka
Całe szczęście po 3 dniach gorączka ustąpiła. To był niezły hardcore dla mnie, bo zostałam sama z chorym gorączkującym dzieckiem, które cały czas chciało być tylko na rękach. Dodatkowo w czasie snu często się budził wijąc się, bo bolał brzuszek i ten histeryczny płacz...masakra...mam nadzieję, że następna gorączka za kolejne 16 miesięcy najwcześniej... Ale pojawiło się pytanie... Przemek został książkowo wysypany na buzi, pleckach i brzuszku, czy z tymi czerwonymi plamkami coś się robi? Podawać wapno? Kiedy znikają? I jeszcze jedno, w piątek po poludniu dostałam telefon, że w poniedziałek (tj. jutro) zaczynam pracę :) Póki co radość przeplata się ze strachem, strachem o to na jakich ludzi trafię, boję się złych ludzi, boję się, że w razie potrzeby mi nie pomogą. Praca na miejscu, samochodem 5 minut drogi, płaca raczej średnia ale w tym momencie nie to jest najważniejsze. Mam nadzieję, że jakoś się to ułoży a moje obawy okażą się bezpodstawne. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||