O tym co się działo pod moim sercem przez 9 miesięcy i o tym, co dzieje się teraz po drugiej stronie brzucha...


RSS
piątek, 11 września 2015
22 tydzień

Wczoraj skończyliśmy 22 tydzień. Dopiero wczoraj dowiedzieliśmy się kto mieszka pod moim serduszkiem. Otóż będzie córeczka. Póki co brzmi to jak abstrakcja, bo mamy syna :) W każdym bądź razie będzie parka. Wymiana całej garderoby + zmiana zabawek z chłopięcych na dziewczęce...czeka nas wyzwanie. Termin planowanej CCmamy na 7 stycznia.

Cieszymy sie bardzo. Mąż zwariował na tą wiadomość, babcia poczuła już zew zakupów, kupiła od razu różowy ręcznik dla dzieciątka :) to drugi wnuk (a raczej wnuczka) a mam wrażenie, że wszyscy to jakoś mocniej przeżywają, tylko Przemek nie zgadza się na to, żeby dzidziuś spał w jego pokoju, bo cyt. "mamo, małe dzieci przecież płaczą". Heh ośmielę się stwierdzić, że owszem, ale nawet i starsze (czytaj 4,5 letnie) z byle powodu. Wyobrażacie sobie, że Przemek od roku chodzi do przedszkola (z mniejszymi bądź większymi przerwami) i codziennie jak go odprowadzam on płacze? nie ryczy, nie beczy i nie spazmuje, tylko płacze. Pani mówi, że zawsze po 5 minutach się uspakaja a później z kolegami szaleje, ale poranny rytuał trwa od roku i nic się nie da mu przetłumaczyć, że przecież tam jest fajnie. Wziął z matki wszystkie najgorsze cechy...m.in. to, że też nienawidziłam chodzić do przedszkola i zachowywałam się tak jak on :P A dziecku się dziwię :) och ja niedobra!

19:40, druga_kreseczka
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 113